Jak zostać finansowym ninja?, czyli spotkanie z Michałem Szafrańskim

Jak zostać finansowym ninja?, czyli spotkanie z Michałem Szafrańskim

Jestem pewna, że nikomu z Was Michała Szafrańskiego przedstawiać nie trzeba 🙂 Dla mnie to guru finansowej blogsfery, autorytet w dziedzinie mądrego oszczędzania, inspirująca postać polskiego Internetu. 28-mego stycznia miałam dodatkowo okazję osobiście przekonać się, że to również bardzo sympatyczny, z dużym poczuciem humoru facet. Jesteście ciekawi mojego spotkania z Michałem? Zapraszam do lektury 🙂

Przez kilka zimowych tygodni Michał podróżował po Polsce z cyklem swoich wystąpień dla Czytelników jego bloga. W ramach JOPlive Tour odwiedził Wrocław, Szczecin, Lublin, Katowice i na końcu Warszawę. Spotkania cieszyły się ogromnym zainteresowaniem – w Warszawie pojawiło się ok. 400 osób! Wszystko zostało zorganizowane bardzo profesjonalnie i dopięte na ostatni guzik 🙂

Na początku rozmawialiśmy o tym, jak zostać „finansowym ninja”, czyli osobą świadomą finansowo, wolną od długów, niezależną i samodzielną, z zabezpieczoną, w sensie finansowym, przyszłością. Zidentyfikowaliśmy największych wrogów naszych pieniędzy – jak myślicie, kto okazał się najgroźniejszym przeciwnikiem? 🙂

Następnie każdy zastanawiał się, na jakim etapie w drodze do wolności finansowej się znajduje i jaką reprezentuje postawę wobec pieniędzy. Naprawdę warto zmusić się do takiej refleksji – pozwala uświadomić sobie wiele własnych ograniczeń, zrozumieć swoje emocje i, co chyba najważniejsze, motywuje do działania.

W drugiej części spotkania przeszliśmy do praktyki. Posługując się kalkulatorem finansowym, na przykładzie ochotniczki Marysi liczyliśmy wspólnie, ile powinniśmy odkładać pieniędzy dziś, aby po przejściu na emeryturę żyć na zadowalającym poziomie. Wyniki powaliły mnie na łopatki! Podstawiając do wzoru moje parametry wyszło mi, że musiałabym już teraz oszczędzać na ten cel 2 900 zł miesięcznie! Masakra!

Inna ciekawostka przytoczona przez Michała, która bardzo przemówiła do mojej wyobraźni to np. sposób na kupowanie czasu. Jak to zrobić? Zatrudniając kogoś! Asystenta, nianię, kierowcę, panią do sprzątania, nie ważne. Płacąc komuś za wykonanie naszych obowiązków, zyskujemy dodatkowy czas, który możemy spożytkować w bardziej efektywny sposób! Takie proste, a zarazem genialne! 🙂

Kolejne sensacyjne dla mnie spostrzeżenie też z pozoru wygląda niewinnie: jeśli dziś jesteś w stanie odkładać 50% swoich zarobków, to co to oznacza? Że teoretycznie mógłbyś pracować o połowę mniej! Tym samym zyskasz dodatkowy czas na podnoszenie kwalifikacji, rozwój własnego projektu, czy po prostu spędzisz go z rodziną.

Te dwa odkrycia totalnie zrewolucjonizowały mój dotychczasowy światopogląd. Nagle mnie oświeciło! Nigdy wcześniej w ten sposób o tym nie myślałam. W mojej głowie uruchomiły się nieznane mi, uśpione dotychczas trybiki. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego coś dobrego! 🙂

Spotkanie miało zakończyć się sesją pytań i odpowiedzi, a chętni mogli zostać nawet do 22:00, przybić Michałowi „piątkę” i zamienić kilka słów indywidualnie. Ja niestety nie mogłam zostać tak długo, bo spieszyłam się na urodziny 6-latki, ale mam nadzieję, że jak mówi mądre polskie przysłowie: „co się odwlecze, to nie uciecze” 🙂

A może Wy też byliście na spotkaniu z Michałem i możecie opowiedzieć mi, co działo się później?

6 thoughts on “Jak zostać finansowym ninja?, czyli spotkanie z Michałem Szafrańskim

  1. „jeśli dziś jesteś w stanie odkładać 50% swoich zarobków” oznacza, że możesz szybciej zrealizować swoje finansowe cele 🙂 Akurat Michał, który otwarcie przyznaje się do swojego pracoholizmu chyba nie wybrałby opcji „pracowania mniej” 😛

    Fajnie, że mogłaś uczestniczyć w tym spotkaniu i że faktycznie było wartościowe 🙂

  2. Delegowanie zadań to piękna rzecz 🙂 Pod warunkiem, że uzyskany w ten sposób czas, jakoś zaprocentuje w innym kierunku – nie zostanie przebimbany bez sensu, bo wtedy jest to tylko niepotrzebny koszt. Trzeba sobie ułatwiać życie, nie utrudniać 🙂

    1. Masz rację, wyręczanie się kimś po to, aby samemu leniuchować to marnotrawstwo – pracy, czasu, potencjału, pieniędzy. Mądre delegowanie to sztuka oparcia się tej pokusie.

  3. Ja byłam na takim spotkaniu z chłopakiem we W-wiu. Michał podał nam rękę i się przedstawił, my mu też. Podobało nam się na spotkaniu. Mój chłopak od jego czasu wydaje mniej pieniędzy 🙂 Niestety my również musieliśmy wyjść wcześniej i nie było nas na pytaniach po wykładzie. Na szczęście Michał teraz na swoim blogu publikuje te pytania oraz odpowiedzi na nie, bo je nagrał 🙂 Pozdrawiam

    1. Super, że Michał udostępnia te nagrania! Osobiście znalazłam w podcaście wiele informacji na nurtujące mnie kwestie. Wszystkie pytania i odpowiedzi są bardzo merytoryczne, szczere i wyczerpujące temat.

  4. Ja również byłem na spotkaniu z Michałem, ale dwa tygodnie wcześniej w Katowicach. Komentarz może być tylko jeden – to punkt obowiązkowy dla każdego blogera i każdego kto choć trochę ma pojęcie o finansach osobistych!

Dodaj komentarz