Projekt: Budżet

Projekt: Budżet

Budżet – zazwyczaj kojarzy się z nudą, sztywniactwem i frustracją. W dzisiejszym poście chcę Wam jednak udowodnić, że regularne prowadzenie budżetu nie tylko pozwoli Wam na pełną kontrolę wydatków, ale przede wszystkim da niezbędną wiedzę, konieczną do rozpoczęcia oszczędzania.

Kilka dni temu, w poście pt. „Podsumowanie finansowe 2015”, pisałam Wam o moich celach finansowych na 2016. W ich osiągnięciu pomoże mi właśnie szczegółowy budżet, który prowadzę systematycznie już od kilku lat.

Nie będę Wam jednak ściemniać, że prowadzenie budżetu rozwiąże wszystkie Wasze problemy finansowe – długi same się nie spłacą, a oszczędności nie biorą się z Excela. Chcę Was jednak przekonać, że jest to na pewno pierwszy podstawowy krok do ogarnięcia swoich wydatków i zmiany nawyków finansowych na lepsze. Planowanie i świadomość, gdzie rozchodzą się nasze pieniądze, stanowią podstawy procesu oszczędzania i budowania majątku. Zatem, do dzieła!

Po co mi ten budżet?

Zapisywanie wydatków zaczęłam w październiku 2012 roku, czyli ponad 3 lata temu. Zarabiałam wtedy prawie 2 razy mniej niż dzisiaj, więc tym bardziej liczyłam się z każdym groszem. Dodatkowo spłacałam jeszcze kredyt studencki i mieszkałam sama, także wszystkie koszty stałe musiałam pokrywać w pojedynkę.

Podstawowe korzyści płynące z prowadzenia budżetu, które odczułam przez te lata na własnej skórze to między innymi:

  • Policzyłam, ile minimalnie powinnam być w stanie miesięcznie zaoszczędzić.
  • Zidentyfikowałam kategorie, gdzie ucieka mi najwięcej pieniędzy.
  • Sklasyfikowałam koszty na stałe, czyli niezbędne, których nie da się wykluczyć oraz na zmienne, nieregularne, które w razie potrzeby mogę zredukować.
  • Znalazłam obszary do poprawy, nad którymi powinnam pracować.
  • Zorientowałam się, ile pieniędzy ucieka mi na zachcianki, czy wręcz rzeczy zupełnie zbędne.
  • Wydaję pieniądze bardziej świadomie. Moje zarobki przez ten czas znacznie się poprawiły, jednak nadal utrzymuję koszty na podobnym poziomie, dzięki czemu oszczędzam coraz więcej.
  • Jestem w stanie zaplanować i z odpowiednim wyprzedzeniem przygotować się na większe, jednorazowe wydatki takie jak ubezpieczenie samochodu, wakacje, czy naprawa pralki.

Jak się za to zabrać?

1. Wybierz narzędzie – jest wiele aplikacji i narzędzi przeznaczonych do kontroli wydatków. To, jaką formę wybierzesz, zależy wyłącznie od Ciebie. Jeśli chodzi o mnie, to uważam, że im prościej, tym lepiej. Od ponad 3 lat używam w tym celu tego samego szablonu Excel. Znajdziecie go do pobrania poniżej. Dla przykładu umieściłam w pliku przypadkowe kwoty, tak żebyście mogli zobaczyć, jak to mniej więcej działa. Trochę go też zbrandowałam 🙂 Szczegółowa instrukcja obsługi znajduje się w pierwszej zakładce. Nie twierdzę, że mój szablon jest idealny, jednak uważam, że jest na tyle prosty i czytelny, że na początek powinien wystarczyć 🙂 Sama używam go od 2012 roku i, jak na razie, spełnia wszystkie moje wymagania.


Zapisz się na newsletter Pani Money, a w prezencie dostaniesz ode mnie zupełnie darmowy szablon budżetu, którego sama używam już od wielu lat i który wykorzystałam w dzisiejszym poście 🙂

Zadbaj o swoje finanse już dziś!


2. Ustal kategorie – zanim przystąpisz do pracy z plikiem przemyśl sobie strukturę swoich wydatków. W jaki sposób chcesz je podzielić? Proponuję bardzo prostą klasyfikację:

  • Wydatki pierwszej potrzeby (stałe) – są to pozycje niezbędne takie jak: czynsz, rata kredytu, rachunki, niania, żywność itp. Nie da się ich wyeliminować, ale może jest szansa, żeby je zoptymalizować, np. renegocjować warunki umowy z dostawcą Internetu.
  • Wydatki drugiej potrzeby (zmienne) – tu znalazły się zarówno typowe zachcianki (np. słodycze, kolejna szminka), jak i pozycje wynikające z faktycznej potrzeby, których nie da się wykluczyć (np. prezent dla Babci, leki). Są to wydatki do obserwacji, które w razie „W” należy zredukować. Docelowo w tej kategorii powinny znajdować się jedynie pozycje wynikające w faktycznej potrzeby. Zachcianki natomiast, w miarę możliwości, powinniśmy eliminować na rzecz oszczędności.

3. Przygotuj plan – spróbuj zaprognozować koszty w każdej z tych kategorii. Wydatki stałe będą raczej proste. W przypadku zmiennych zastanów się, ile chciałbyś na nie przeznaczyć w danym miesiącu i trzymaj się ustalonej kwoty.

4. Odnieś te liczby do Twoich zarobków – różnica pomiędzy Twoimi dochodami, a sumą planowanych wydatków stałych i zmiennych to Twoje miesięczne oszczędności. Tyle powinnaś odkładać każdego miesiąca.

Dalsze kroki

  • Otwórz osobne konto oszczędnościowe, na którym będziesz gromadzić oszczędności. Na wszelki wypadek nie wyrabiaj do niego karty, żeby Cię nie kusiło 😉 Aktualne rankingi kont oszczędnościowych dostępne są na wielu portalach internetowych: comperia.pl, totalmoney.gazetaprawna.pl, direct.money.pl itp.
  • Każdy miesiąc zaczynaj zawsze od przelania wyliczonej kwoty oszczędności na osobny rachunek. Nie zostawiaj tego na koniec miesiąca, bo do tego czasu po tych środkach na pewno nie będzie już śladu. W drugiej kolejności opłać wszystkie rachunki. Za resztę możesz zaszaleć 😉
  • Rejestruj wydatki regularnie – jest na to wiele sposobów: zbieranie paragonów, analiza wyciągu bankowego, system dzienny/tygodniowy. Najważniejsze, aby robić to systematycznie. Mi najwygodniej jest zapisywać wydatki codziennie, na bieżąco. W 90% płacę kartą, także jestem w stanie dość dokładnie namierzyć każdy koszt.
  • Wydawaj mniej niż zarabiasz – niby proste, ale w praktyce bywa już gorzej. Postaraj oduczyć się korzystania z karty kredytowej i życia ponad stan. Nie zabijaj nudy wizytą w galerii – jest wiele innych ciekawszych sposobów na spędzanie wolnego czasu. Trzymaj się zaplanowanego budżetu.

Mam nadzieję, że ten wpis i załączony arkusz Excel pomoże Ci w realizacji noworocznych celów finansowych, za co mocno trzymam kciuki! Prowadzenie budżetu nie jest wcale takie straszne i niesie ze sobą wiele pozytywnych efektów – pomaga osiągnąć bezpieczeństwo finansowe i pomnażać oszczędności. Polecam!

Od tego miesiąca postanowiłam regularnie dzielić się z Wami moim prywatnym  budżetem domowym. Szczegóły już wkrótce 🙂

Równocześnie chciałabym w tym miejscu złożyć Wam najserdeczniejsze noworoczne życzenia:

Niech 2016 rok przyniesie Wam radość, zdrowie, spełnienie marzeń i wszelką pomyślność!


Jeśli ten wpis Ci się spodobał, a wskazówki w nim zawarte uważasz za pomocne i wartościowe, będę Ci bardzo wdzięczna, jeśli wyrazisz to w komentarzu lub polubisz post na Facebooku. A może znasz osoby, które również są zainteresowane podobną tematyką, lub którym ten artykuł może się przydać? Jeśli tak, to proszę podziel się nim w sieci, prześlij go dalej, udostępnij. Dziękuję!!!

Chcesz pozostać na bieżąco ze wszystkimi nowościami?

  • Zostań fanem panimoney.pl na Facebooku
  • Subskrybuj mój profil na Bloglovin
  • Śledź kulisy bloga na Instagramie
  • Zapisz się do newslettera – za każdym razem, kiedy na blogu pojawi się nowy wpis dowiesz się o tym pierwsza 🙂

 

Pytania do Czytelników

  • Przekonałam Was trochę do instytucji domowego budżetu?
  • A może już takowy prowadzicie? Udaje Wam się? Jak to u Was wygląda?
  • Z jakich narzędzi korzystacie?

Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.

15 thoughts on “Projekt: Budżet

  1. Pierwszy raz trafiłam na Twojego bloga. Właściwie przez przypadek. Bardzo mi się podoba. Myślę, ze zostanę stałym czytelnikiem. Szczególnie podsumowań finansowych.
    Od niedawna sama prowadzę budżet. Dzięki temu nie wydaję więcej niż zarabiam. Najtrudniejsze jest jednak dla mnie spisywanie wydatków.

    1. Dokładnie, świadomość ile kosztują nas poszczególne kategorie życia to pierwszy krok do uzdrowienia naszej sytuacji materialnej.

  2. Świetna sprawa. Ja prowadzę budżet domowy już od ponad 3 lat w dokumentach google, co roku troszkę go modyfikuję. Twój szablon jest świetny, zainspirowałam się nim i rozszerzyłam trochę moje kategorie, żeby lepiej kontrolować, to co ważne i konieczne i to, co jest dodatkowym wydatkiem. Mam nadzieję, że dzięki temu uda się nam w tym roku zaoszczędzić założoną sumę. Pozdrawiam i z przyjemnością śledzę Twój blog.

    1. Bardzo miło mi słyszeć że template Ci się przydał ☺Może za kilka miesięcy podzielimy się efektami? ☺

  3. Prowadzę wraz z narzeczonym budżet, którego szablon stworzyliśmy półtora roku temu. Udostępniałam go kiedyś na blogu, o tutaj: http://littleredthink.blogspot.com/2015/06/8-nasz-pierwszy-budzet-domowy.html Nie tak ładny jak twój, ale może za kilka wersji i wygląd się polepszy 😉
    Oczywiście przeszedł kilka modyfikacji, a i na dniach mam w planach jeszcze go ulepszyć, by niektóre kategorie były bardziej czytelne 🙂 Mimo przeczytania wielu artykułów nie mam tradycyjnego podziału na wydatki stałe i zmienne, jakoś nie potrafię się do tego przekonać.

    1. Gratuluję! Oszczędności rzędu 20% zarobków to bardzo dobry wynik. Odkładasz na coś konkretnego, czy po prostu chcesz mieć zabezpieczenie?

  4. Za oszczędności w naszym domu odpowiada mój mąż. Jednak zawsze gdzieś w środku wkurzałam się sama na siebie, że nigdy nie mam czegoś takiego jak pieniądze na czarną godzinę. W tym roku postanowiłam to zmienić i ten szablon bardzo mi się spodobał! Trochę przeraził mnie fakt, że po wypełnieniu wszystkich wydatków, oszczędności zostało- uwaga!- 6zł (przy obiektywnie niezłych zarobkach), ale jak ponownie przejrzałam planowane wydatki, to sama z siebie się śmiałam, że ujęłam nawet nowy lakier hybrydowy. Kolejny 😉 Szybka modyfikacja i już jest co przelać w ramach oszczędności.

    1. Dobrze Cię rozumiem ☺ W mojej kategorii wydatków stałych również znajdują się pozycje takie jak „paznokcie” czy „depilacja” ? to są takie moje małe kobiece przyjemności, z których nie chciałabym rezygnować, bo byłoby to kosztem samopoczucia, także pozwalam sobie na nie bez wyrzutów sumienia ☺

  5. Świetny pomysł. Aplikacja w exelu bardzo przemyślana. Chcę go wprowadzic w zycie :). Jednak prosze o podpowiedz, jak zrobic aby obok stycznia pojawiły sie kolejne miesiące. Chce kontrolowac swoje wydatki całorocznie 🙂

    1. Hej Dominika! Bardzo się cieszę, że template Ci się podoba. 🙂
      Niestety na razie, aby dodać kolejny miesiąc trzeba skopiować zakładki „ręcznie”. Postaram się jednak w najbliższym czasie ulepszyć plik, tak aby ta opcja była automatyczna.

Dodaj komentarz