Zakupy w USA – co się najbardziej opłaca?

Zakupy w USA – co się najbardziej opłaca?

Tak się złożyło, że tegorocznego sylwestra spędzę w Nowym Jorku 🙂 Razem z milionem innych ludzi zamierzam czekać na Nowy Rok na Times Square, gdzie o północy kryształowa kula zjedzie z 23 metrowego masztu. Wtedy wystrzelą fajerwerki, zapłonie napis z nową datą, a na głowy imprezowiczów sypną się confetti! 🙂 Mam nadzieję, że będzie to niezapomniany wieczór 🙂

Oprócz świętowania Nowego Roku, przy okazji wizyty w USA planuję zrobić jakieś zakupy. W dzisiejszym poście zamierzam sprawdzić, co opłaca się przywieźć z Ameryki.

ELKTRONIKA

Mówi się, że komputery, smartfony, ipady i wszelka inna elektronika w USA kosztuje nawet 30% mniej niż u nas. Niestety nie dotyczy to MacBook’a, którego upatrzył sobie Mąż, także raczej trzeba będzie tym razem odpuścić.

Zastanawiałam się też nad kupnem kamerki GoPro, ale ta także nie jest wcale tańsza – w sklepie BestBuy wybrany przeze mnie model HERO4 kosztuje 399 $, natomiast na ceneo znajduję go już za 1 380 zł.

Czyżby te okazje były przereklamowane?

ODZIEŻ

Jeśli chodzi o tę kategorię to przede wszystkim chciałabym kupić sobie jakąś porządną markową skórzaną torebkę. W naszych sklepach niestety nie mogę znaleźć nic sensownego. Wszystkie są albo za drogie, albo słabej jakości, albo każdy już taką ma. A ja chciałabym coś niebanalnego 🙂

Notabene, torebkę z którą chodzę aktualnie na co dzień również kupiłam sobie w NY 5 lat temu i służy mi do dziś 🙂 Niestety zaczyna być już po niej widać, że ma swoje lata, także pora na wymianę.

Na pewno zajrzę do sklepów takich jak Guess, Michael Kors, Tommy Hilfiger, Timberland, w których oferta będzie na pewno bogatsza niż Polsce, a ceny przystępniejsze. Jeśli wystarczy mi czasu to odwiedzę również outlety, np. Century 21, T.J.Maxx, Marshalls gdzie wszystko, co do zasady, jest ok. 50% tańsze niż w sklepach stacjonarnych.

KOSMETYKI

Kosmetyki, czyli coś, co kobiety lubią najbardziej 🙂 W USA większość produktów do pielęgnacji czy makijażu można kupić taniej niż w Polsce. Różnice potrafią sięgać nawet 30%. Dostępnych jest też tam kilka fajnych marek, których u nas nie znajdziemy, np.:

  • NARS – mam zamiar wypróbować ich korektor o odcieniu Vanilla ($29). Ten produkt nie jest dostępny w polskich sklepach stacjonarnych. Jest za to możliwość zamówienia go przez Internet, ale wtedy cena wynosi 195 zł, także dużo więcej.
  • EOS – w Polsce balsamy do ust tej firmy dostępne są przez Internet za ok. 20 – 25 zł za sztukę, natomiast w USA kosztują one ok. $3,50. Dodatkowo dostępne są w większej gamie smaków i kolorów. Zamierzam kupić co najmniej kilka i przetestować albo sprezentować siostrom i koleżankom.
  • Phisicians Formula – uwielbiam efekt rozświetlonej twarzy i makijaż, którego nie widać. Moim zdaniem taki make-up gwarantuje świeży, naturalny i zdrowy wygląd. Linia Nude Wear marki Phisicians Formula doskonale nadaje się do tego typu makijażu. W Polsce niestety nie spotkałam się nigdzie z ich produktami. Najbardziej spodobał mi się rozświetlacz Touch of Glow Palette w cenie $14.95.

SŁODYCZE

Na pewno będę chciała zaopatrzyć się w moje ulubione słodycze z peanut butter marki Reese’s. Wprawdzie można je dostać w niektórych polskich delikatesach, ale w bardzo nielicznych i w zdecydowanie wyższej cenie.

O czym należy pamiętać?

  • Bagaż – Robiąc zakupy w USA pamiętajmy, że limit bagażu rejestrowanego to tylko 23 kg. Jeśli chodzi o bagaż podręczny to, w zależności od linii, jakimi lecimy, może on mieć wagę ok 5 kg.
  • Netto – musicie wiedzieć, że wszystkie ceny widoczne na metkach w sklepach czy restauracjach podane są w kwocie netto! Przy kasie zostanie więc doliczony do nich podatek, który w Nowym Jorku wynosi 8,875%.
  • Kurs – to, ile będą nas kosztować zakupy w USA, zależy ściśle od kursu dolara, który w ostatnim czasie niekorzystnie podskoczył do prawie 4 zł (3,9523) 🙁 Także niestety nie zaszaleję, tak jak bym tego chciała 😉
  • Gwarancja – może być szczególnie istotna w przypadku zakupu sprzętów elektronicznych. Jeśli kupujemy w USA jakiś droższy sprzęt upewnijmy się, że gwarancja obejmuje kraje UE.
  • Uwaga na fałszywe promocje – nie dajmy się ponieść emocjom, kupujmy rozważnie. Idąc do kasy zadajmy sobie pytanie, czy na pewno potrzebujemy danej rzeczy? Więcej wskazówek, jak nie dać się skusić wyprzedażom i uchronić przed fałszywymi promocjami znajdziecie TU.

Okazje okazjami, nie można jednak dać się zwariować. Postanowiłam sobie, że na zakupy w USA mogę wydać maksymalnie 300 $ i tego budżetu zamierzam się trzymać. Po powrocie rozliczę się przed Wami ze wszystkich paragonów 😉

Pytania do Czytelników

  • Udało Wam się kiedyś kupić coś w USA po okazyjnej cenie?
  • Jakie inne sklepy warto jeszcze odwiedzić w NY?
  • Jakie inne produkty można według Was korzystniej kupić w Stanach niż w Polsce?

Będę wdzięczna za Wasze wskazówki.


Jeśli ten wpis Ci się spodobał lub znalazłaś w nim pomocne i wartościowe wskazówki, będę Ci bardzo wdzięczna, jeśli wyrazisz to w komentarzu lub polubisz post na Facebooku.

A może znasz osoby, które również są zainteresowane podobną tematyką, lub którym ten artykuł może się przydać? Jeśli tak, to proszę podziel się nim w sieci, prześlij go dalej, udostępnij.

Dziękuję!!!

Chcesz pozostać na bieżąco ze wszystkimi nowościami?

  • Zostań fanem panimoney.pl na Facebooku
  • Śledź kulisy bloga na Instagramie
  • Zapisz się do newslettera i uzyskaj dostęp do tajnej Bazy Narzędzi Finansowych Pani Money dla wtajemniczonych 😉


 

8 thoughts on “Zakupy w USA – co się najbardziej opłaca?

    1. Z jednej strony trochę boję się tych pokus i przede wszystkim tłumów, z drugiej jednak liczę, że trafię na jakąś „perełkę” 🙂

    1. W Europie ta sieć występuje pod nazwą TK Maxx, natomiast w USA pod TJ Maxx. Nie wiem, z czego to wynika 🙂

Dodaj komentarz